Tajemnicza Salma dostała w końcu wig. Zupełnie inny, niż początkowo dla niej planowałam, ale bardzo mi się teraz podoba :) A Wy co o tym myślicie?
Mam też już docelowe włoski dla Marcelli, ale o tym następnym razem :)
niedziela, 23 marca 2014
sobota, 15 marca 2014
Bounty
Arya: - Co to za łomoty?
Sasha: - Pewnie coś złego...
Pixie: - Trzeba to sprawdzić!!
P: - Chodźcie ze mną! Mam pomysł!
A: - OK, wszyscy uzbrojeni?
A: - No to przygotujcie się, otwieram!!!
P: - Ooo...
S: - ???
A: - WTF?!
Tajemniczy przybysz: - No nareszcie... Ile można siedzieć w zamknięciu...
P: - ???
S: - ???
A: - ???
S: - Ja chyba wiem kim ty jesteś! Słyszałam jak Aga się wkurzała, że jakaś Bounty miała przyjechać prosto do nas, ale po drodze postanowiła odwiedzić celników. Co to właściwie jest celnik? Jakieś zwierzątko? Podobało ci się tam?
A: - Nie słuchaj tej paplaniny tylko wyłaź w końcu z tego pudła. Masz tu jakieś ciuchy, niekoniecznie chcemy cię widzieć jak cię Groove stworzył...
S: - Cześć! Jestem Sasha! A to jest Arya i Pixie.
A: - Hej, Aga! Zaklepujemy ją! Zanim zrobisz z niej jakieś nie-wiadomo-co w różowej kiecce...
P: - Dokładnie! My ją znalazłyśmy, jest nasza!
:)
Z okazji moich urodzin, które były tydzień temu, postanowiłam poszerzyć moje lalkowe szeregi i kupić sobie Dala :) Udało mi się dorwać na eBayu używanego Cinnamorolla z pierwszej edycji, gołego, ale za to świetnie utrzymanego, no i w dobrej cenie. Zawsze chciałam ją mieć, jest przesłodka! Moja sierotka dostała imię Bounty. Planowałam jej zmienić wiga, który nawet jest już u mnie, ale nooo jakoś nie mogę ;D Tak cudnie wygląda w tym niebieskim, że mi szkoda ;)
BOUNTY
W tym poście dziewczyny są ubrane m.in. w nowe bluzy mojej produkcji :) Bardzo przyjemnie się je szyje, muszę zrobić więcej!
niedziela, 9 marca 2014
Ballerinas
Od dawna chodziły za mną tutu i w końcu udało mi się za nie zabrać :) Tutu są wielgachne, puchate i strzępiaste. Moje pierwsze tutu dostały Ivy i Nadia, ale zamierzam zrobić kolejne, w innych kolorach :) Jak Wam się podobają moje baletnice? :)
piątek, 7 marca 2014
Włosowa wtopa
Jak już ostatnio wspomniałam, przyszły włosy dla Salmy... Niestety niewiele mają wspólnego z włosami na zdjęciu z aukcji... Miał to być taki dłuższy bob z równą grzywką, a włosy ledwo sięgają brody, są z jednej strony gęste, a z drugiej fatalnie rzadkie, a grzywka nadawała się tylko do zaczesania na bok, bo każdy włos był innej długości i sterczał gdzie chciał...
Pierwszy raz jestem aż tak niezadowolona z wiga, przeważnie udawało mi się trafić na całkiem fajny. Całe szczęście, że nie był drogi... Nie byłam pewna jak Salma będzie wyglądała w takiej fryzurce, więc nie chciałam dużo inwestować - okazuje się, że miałam nosa :P Początkowo chciałam go odesłać, ale chcąc go nieco "poprawić", udało mi się go jedynie zepsuć <facepalm>... Nie wierzcie, że wig jest ciepłoodporny, jeżeli jego cena jest podejrzanie niska...
No ale... Na jedną sesję się nadał :P Salma - w paskudnym wigu, w nowym obitsu, z nowymi rzęsiskami i powiekami pomalowanymi przeze mnie (tamte były jakieś takie mdłe). No i w nowej sukience, szytej przeze mnie :)
Pierwszy raz jestem aż tak niezadowolona z wiga, przeważnie udawało mi się trafić na całkiem fajny. Całe szczęście, że nie był drogi... Nie byłam pewna jak Salma będzie wyglądała w takiej fryzurce, więc nie chciałam dużo inwestować - okazuje się, że miałam nosa :P Początkowo chciałam go odesłać, ale chcąc go nieco "poprawić", udało mi się go jedynie zepsuć <facepalm>... Nie wierzcie, że wig jest ciepłoodporny, jeżeli jego cena jest podejrzanie niska...
No ale... Na jedną sesję się nadał :P Salma - w paskudnym wigu, w nowym obitsu, z nowymi rzęsiskami i powiekami pomalowanymi przeze mnie (tamte były jakieś takie mdłe). No i w nowej sukience, szytej przeze mnie :)
I jeszcze w kolorze, bo powieki piękny kolor mają :)
środa, 5 marca 2014
Ogrodniczki :)
Arya chciała się pochwalić ogrodniczkami, jakie uszyła dla niej Makarrena :) Są tak piękne, cudowne, idealne, doskonałe i rewelacyjne, że aż brak nam słów :) Arya ma teraz najlepsze ciuchy na osiedlu i pewna siebie śmiga na deskorolce ;)
wtorek, 4 marca 2014
Metamorfoza Sashy
Miałam ostatnio tak dużo roboty, że na nic nie miałam czasu. No i tak bardzo zasuwałam, że w końcu odbiło się to na moim zdrowiu... Teraz sobie leżę i zdrowieję, ale siły nie mam na nic... A tyle rzeczy mam Wam do pokazania! Ubranka uszyte dawno temu, które nie doczekały się jeszcze sesji, przecudne ogrodniczki od Makarreny, nowe włosy Salmy, które okazały się niewypałem i wiele innych... Mam nadzieję, że jakoś powoli to wszystko ogarnę...
Dzisiaj pokażę tylko metamorfozę Sashy. Jakoś ciągle coś jest z nią "nie tak". Nie potrafię tego wyjaśnić, patrzę na nią i podoba mi się, ale wiem, że to jeszcze nie jest "TO". Jej zwariowana fryzurka zaczęła mnie drażnić, więc zmianę zaczęłam od wiga. Nie wiem czy taki zostanie. Pewnie nie. Też nie jest idealny. Do wiga dopasowałam ubranka (przecudny sweterek jest od CocoDolls :) )
Jak Wam się podoba Sasha jako łobuziara?
Dzisiaj pokażę tylko metamorfozę Sashy. Jakoś ciągle coś jest z nią "nie tak". Nie potrafię tego wyjaśnić, patrzę na nią i podoba mi się, ale wiem, że to jeszcze nie jest "TO". Jej zwariowana fryzurka zaczęła mnie drażnić, więc zmianę zaczęłam od wiga. Nie wiem czy taki zostanie. Pewnie nie. Też nie jest idealny. Do wiga dopasowałam ubranka (przecudny sweterek jest od CocoDolls :) )
Jak Wam się podoba Sasha jako łobuziara?
Subskrybuj:
Posty (Atom)










