Moje dziewczyny miały dzisiaj fazę na wydurnianie się - zobaczcie sami co z tego wyszło ;)
piątek, 28 czerwca 2013
niedziela, 16 czerwca 2013
Pixie
Pixie dostała nowe chipy, wiga chyba na razie nie będę zmieniać, bo ten całkiem dobrze do niej pasuje. Ubranka pożyczone od Suri, jeszcze nie zdążyłam jej sprawić ani uszyć nic "swojego". Teraz tylko czekanie na obitsu i można będzie zaszaleć z jakąś sesją :)
piątek, 14 czerwca 2013
Jeeeeeeeeeeest!!
Proszę Państwa - przedstawiam Pixie!! Mój wyczekany i upragniony Dal Edge :) Póki co, nie mam serca jej przebrać, bo w stocku wymiata!
czwartek, 13 czerwca 2013
poniedziałek, 3 czerwca 2013
O.B.I.T.S.U. !!
Noooo nareszcie jest obitsu! Tak więc w dzisiejszym poście Suri wygina śmiało ciało :)
Dodam też, że z lalkami jak z tatuażami - nie da się poprzestać na jednym/jednej. Suri co prawda nie jest moją jedyną lalką, ale jest jedynym Dalem, co już wkrótce się zmieni :)
Dodam też, że z lalkami jak z tatuażami - nie da się poprzestać na jednym/jednej. Suri co prawda nie jest moją jedyną lalką, ale jest jedynym Dalem, co już wkrótce się zmieni :)
- Stoję sobie całkiem sama
-Umiem też tak...
- ... i tak - jak na nartach.
- Ale z tym o co chodzi to nie wiem...
- WTF?!
- ????!!!!
- Totalnie nie czaję, co tu się wyprawia...
niedziela, 2 czerwca 2013
Suri, Beetlejuice i niewymiarowy kaptur (w dodatku źle przyszyty ;p)
Porwałam się na szycie bluzy z kapturem (hahahaha ;p) - tzn. bluza sama w sobie nie byłaby taka strasznie zła, gdyby nie to, że kaptur: 1) jest źle przyszyty, 2) jest za wielki i źle to wygląda, 3) nie jest wystarczająco duży, żeby wejść na głowę dyńki ;D nigdy nie myślałam, że coś może okazać się jednocześnie za duże i za małe, a jednak...
A na dokładkę Suri z kumplem z półki, Beetlejuice'm.
A tak w ogóle to wyprostowałam trochę tego wiga. Teraz jest lepiej :)
A na dokładkę Suri z kumplem z półki, Beetlejuice'm.
A tak w ogóle to wyprostowałam trochę tego wiga. Teraz jest lepiej :)
czwartek, 30 maja 2013
Wig!
Przyszedł wig od Cool Cata - jest świetny - gęsty i mięciutki :) W dodatku, jest ciepłoodporny, więc można go potraktować lokówką, prostownicą i czym tam jeszcze wymyślicie ;) Co prawda nie mam żadnego porównania, bo jest to pierwszy wig z jakim mam do czynienia, ale jest tak dobrej jakości, że nie wyobrażam sobie bardziej miękkiego.
Cool Cat niestety nie ma zbyt dużego wyboru, więc wig jest dłuższy niż początkowo chciałam, ale zawsze mogę go przyciąć (co już zresztą zrobiłam z grzywką).
Suri w wigu wygląda bardzo dobrze, ale chyba nie będzie to jej ostateczny wig. Sama nie wiem, ale coś mi tu nie gra ;p Z jednej strony bardzo mi się podoba, a z drugiej myślę, że mogłaby wyglądać jeszcze lepiej ;)
Cool Cat niestety nie ma zbyt dużego wyboru, więc wig jest dłuższy niż początkowo chciałam, ale zawsze mogę go przyciąć (co już zresztą zrobiłam z grzywką).
Suri w wigu wygląda bardzo dobrze, ale chyba nie będzie to jej ostateczny wig. Sama nie wiem, ale coś mi tu nie gra ;p Z jednej strony bardzo mi się podoba, a z drugiej myślę, że mogłaby wyglądać jeszcze lepiej ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)