wtorek, 1 lipca 2014

Pullip time!!

Biedne moje Pullipki! Poza Salmą, której udało się wywalczyć odrobinę mojej uwagi, siedziały sobie na półce i z zazdrością patrzyły, jak zajmuję się Dalami i Byulami, a je wiecznie zostawiam "na potem". Wiktoria miała przynajmniej herbacianą sesję na fb, a Henrietta? Poza postem powitalnym pokazałam ją tutaj chyba tylko raz - ze zmienionym wigiem i chipami. Biedaczka...

Nie da się ukryć, że więcej serca mam do małych rybek i nafochańców. Ale bardzo się cieszę, że w końcu znalazłam czas dla Pullipek. Salma od początku byłą moją ulubienicą, ale po dzisiejszej sesji zakochałam się na nowo w Wiktorii. Nie doceniałam tego, jak piękną jest lalką!

Henrietta również dostała nowe ciuchy i trochę uwagi w postaci kilku fotek, ale mam co do niej mieszane uczucia. Może ktoś inny pokocha ją bardziej? Kurcze no zastanawiam się nad puszczeniem jej w świat...


No a teraz sesja.

Dla przypomnienia, bo dawno ich nie było:
- Wiktoria (blondiii) - Pullip Victorique de Blois
- Henrietta (rudawa panna) - Pullip Pulliphine IX
- no i Salma, która pojawiła się 2 posty temu, ale żeby nie czuła się poszkodowana - Pullip Bloody Red Hood :)

















15 komentarzy:

  1. Moim zdaniem wszystkie są zniewalające. Wszystkie twoje lalki są piękne i nietypowe. Bardzo charakterystyczne :3 Henrietta jest piękna. Lubię ją tak samo jak Wiktorie. Mają w sobie coś urzekającego, a ja uwielbiam delikatne lalki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Henrietta najbardziej mi sie podoba :) Włosy Selmy są super :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkie są piękne i oryginalne! Uwielbiam je. <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie dawno ich nie było, wrzucaj panny częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkie są piękne ale Wiktoria jest przecudna ^-^

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne są te Twoje Pullipki.
    Henrietta jest piękna. Niby słodka i urocza, ale jednak łypie zadziornie spod tej rudej grzywy.

    OdpowiedzUsuń
  7. wszystkie są śliczne! idealnie do siebie pasują wszystkie trzy :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowna kolekcja, wszystkie Twoje lalki są wspaniale wystylizowane i zadbane. Przyjemnie się je ogląda :)
    Cieszę się, że tu trafiłam!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie one są cudowne! Henrietta jest moją faworytką, taka śliczna i ma rudy wig, a ja kocham lalki w rudych wigach! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie one mają piękne wigi!!! Gdzie takie kupiłaś? Chciałabym zmienić wigi swoim lalkom ale kompletnie nie wiem gdzie takie kupić??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy wig w innym miejscu ;) Ten rudo-brązowy z eBaya, ale jego jakość nie powala, długo walczyłam z nim różnymi odżywkami, żeby wyglądał lepiej ;) Ale za to nie był drogi, więc mu wybaczam ;) Sprzedawca to jcf882011. Ten szary też jest z eBaya, lepszy jakościowo od poprzedniego, ale sprzedawcy niestety nie pamiętam, a nie wiem czemu nie mam już tego w historii zakupów :/ Z kolei blond wig ma jakość przecudowną, jest mięciutki i milutki, kupowałam w Cool Cat :)

      Usuń
    2. Dziękuję za tak szczegółową informację :) powinnam sobie chyba poradzić :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  11. aż miło popatrzeć na te pannice - poza ich niekwestionowaną urodą i pysiałkową i włochatą - powalił mnie ich ciuszkowy emploi!
    tu koronka, tam legginsy, opaska jak u ukochanej Robin Hood'a, pomponiki na galaktycznym tle i na deser odrobinkę dzikości cętkowanej... a całości dopełniają kozaki w stylu emo? czad!

    OdpowiedzUsuń
  12. Najbardziej sposobała mi się Wiktoria - cudne oczęta :D Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń